Wybór to iluzja

sty 4, 2020 | 1 komentarz

„Dłużej już nie dam rady, już nie mogę». Kto z nas tak nie pomyślał podczas meczu? Tymczasem gwarantuję wam, że dacie radę. Bo organizm człowieka jest niezwykle wytrzymały i potrafi przekroczyć niejedną granicę. Każdy maratończyk wam powie, że to tylko odruch obronny. Mówię wam to po to, żebyście zdawali sobie z tego sprawę, i jak dojdzie do najważniejszego meczu w waszym życiu, żebyście po nim nie spuścili głów i nie myśleli: «Mogłem dać z siebie trochę więcej”.

~ Jerzy Dudek

Travis Macy czy James Lawrence są wyczynowcami, którym nie są obce takie zawody jak ironmany, ultramaratony i inne przygody. Twierdzą oni, że za ich siłą mentalną nie stoi żadna nadzwyczajna determinacja – choć czasem trzeba sięgnąć do głębszych rezerw. Powodem tego, że kończą każdy bieg, jest poczucie zobowiązania. W trakcie przygotowań zobowiązują się ukończyć zaplanowane zawody. Kategorycznie wykluczają możliwość niedotarcia do mety, niczym wielcy generałowie, którzy po przekroczeniu rzeki rozkazywali spalić swoje łodzie, pozostawiając żołnierzom wybór między wrogiem a morzem, między zwycięstwem a śmiercią. Niczym hiszpański konkwistador Hernán Cortés, który w 1519 roku, by zapobiec myśli o wycofaniu się z misji, po przybyciu do wybrzeży Meksyku spalił swoje wszystkie statki – drastyczne, ale skuteczne. Marek Aureliusz powiedział, że „haniebne w życiu jest, jeśli dusza poddaje się pierwsza, podczas gdy ciało się z tym nie godzi”. Wszystko sprowadza się do tego, jak bardzo nam na czymś zależy.

Nic się nie zmieni, dopóki nie podejmiemy decyzji, bo tylko wtedy kości zostają rzucone. Przyjrzyjmy się temu trochę głębiej. W istocie są trzy poziomy chęci. Pierwszy poziom to: „Chcę wygrać”. Chcę ukończyć bieg. Chcę poćwiczyć. Wielu ludzi czegoś chce, a nie wywiązuje się ze zobowiązania. Drugi poziom wyraża się w stwierdzeniu: „Postanawiam”. To decyzja, że naprawdę nam na tym zależy. Takie postanowienie wywołuje znacznie większą energię i idzie w parze z odpowiedzialnością za tworzenie własnej rzeczywistości. Postanowienie jest lepsze, ale nie najlepsze. Trzeci poziom chęci można podsumować zdaniem: „Jestem w pełni zdeterminowany, żeby wcielić w życie mój plan”. Pełna determinacja oznacza całkowite oddanie. Gwarantuje, że nie cofniesz się przed niczym, dasz 100% wszystkiego, co posiadasz. Zapewnia, że jesteś gotów czynić wszystko, co konieczne, tak długo, jak trzeba. To droga wojownika. To droga Tytana. Żadnych wymówek, żadnych „jeśli”, żadnych „ale”, żadnych „może” – odpuszczenie, wahanie, możliwość odwrotu nie wchodzą w grę. Niezdecydowanie to nie siła. Tytan jest zaangażowany w odniesienie sukcesu, a nie tylko nim zainteresowany. Wszystko sprowadza się do tego, jak bardzo nam na czymś zależy, i do umiejętności podjęcia jednej decyzji, która wyeliminuje tysiąc myśli.

„Zawsze powtarzam, że przypomina to próbę pokonania wiszącego mostu. Kiedy przejdzie się już po nim na drugą stronę ze świadomością wszystkiego tego, z czym będzie trzeba sobie poradzić, i wiedząc, że może to być dla nas niebezpieczne, należy odciąć most, odciąć sobie drogę powrotu. Po każdym wykonanym korku naprzód należy blokować sobie możliwość wycofania się”.

~ Cus D’Amato

zobacz RÓWNIEŻ

Doskonalenie braku doskonalenia

„W domu ćwiczyłem z mamą techniki relaksacyjne i programowanie. Mój trener, Bob Bowman, polecił jej, żeby kupiła książkę, która zawierała różne ćwiczenia. Jedno z nich polegało na zaciskaniu dłoni - najpierw prawej, potem lewej – w pięść, a następnie rozluźnianiu jej....

czytaj dalej

Paliwo sportowego sukcesu

„Miałem przyjąć pierwszą piłkę, którą do mnie podali, a futbolówka uciekła mi pod stopą, ale pomyślałem: „Spokojnie, uda ci się” - Cristiano Ronaldo o pierwszym treningu w Sportingu Lizbona Czym jest pewność siebie? Wergiliusz stwierdził „zwyciężać mogą tylko ci,...

czytaj dalej

Relacja z Matką Naturą

„Nieistotne jest, który listek, kwiat czy gałąź drzewa bardziej ci się podoba; kiedy pojmiesz ich pierwotną naturę, zrozumiesz także proces ich rozkwitu.” - Bruce Lee Angielski poeta Francis Thompson napisał kiedyś, że nie mógłby zebrać kwiatu, nie raniąc gwiazdy....

czytaj dalej

Zauważ, żeby być zauważonym

„Piłkarze nie są gwiazdami, gwiazdą jest drużyna” - José Mourinho Zulusi, największa grupa etniczna w RPA, witają się inwokacją wypowiadaną w dwóch częściach. Jedna to Sikhoma, co oznacza: „Jestem tu, aby być widzianym”, a druga Sawubona, które dosłownie znaczy „widzę...

czytaj dalej

moja KSIĄŻKA

Jeśli podobał Ci się mój artykuł - być może zainteresuje Cię również moja książka.