Praktyka nie-działania

mar 29, 2021 | 0 komentarzy

„Nie próbowałem uczynić z Bulls mnichów buddyjskich. Chciałem po prostu, żeby bardziej świadomie podchodzili do koszykówki i do swoich wzajemnych relacji. Mindfulness polega na tym, żeby żyć tym, co tu i teraz, zamiast zagłębiać się w przeszłość i przyszłość”

– Phil Jackson

Każdy nad czymś medytuje, rozmyśla i się zastanawia. Wszyscy skupiamy na czymś uwagę, więc medytacja nie jest tak obca jak mogłaby nam się wydawać. Całe życie może być medytacją, po większej części nieświadomą, gdy lamentujemy nad pracą, sławą czy pieniędzmi. Jednak nie o taką medytację nam chodzi. Sam rdzeń słowa medytacja wywodzi się z łacińskiego meder, co znaczy „leczyć”, „kurować”. Systematyczne pielęgnowanie uważności i wzrastanie na wyższy poziom ciała, umysłu i serca poprzez medytację, jest pielęgnowane od przeszło dwóch tysięcy sześciuset lat zarówno w klasztorach, jak i w środowiskach świeckich w wielu krajach Azji. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych na całym świecie ta praktyka zaczęła zyskiwać popularność, najprawdopodobniej dzięki młodym ludziom z Zachodu, którzy jeździli po Azji i dogłębnie zagłębiali tajniki medytacji. Również mistrzowie zen i inni nauczyciele medytacji przyjeżdżali na zachód, by nauczać, dodając swoją cegiełkę do wzmocnienia tego trendu.
Są dwa główne filary medytacji, które są wystarczającym powodem, by zainteresować się tą praktyką:

I koncentracja

II wgląd w siebie.


Istotą medytacji jest skupianie uwagi. Niestety w danej chwili przegapiamy wiele z tego, co mogłoby się składać na nasze faktyczne doświadczenie, ponieważ rzadko jesteśmy w pełni obecni. Zamartwienia dotyczące przyszłości albo obsesyjne rozmyślania na temat przeszłości, powodują, że nasz ruchliwy umysł niczym wehikuł czasu zabiera nas od chwili obecnej. A teraźniejszość to jedyny moment kiedy możemy coś poznać, jedyny czas, by coś dostrzec, czegoś się nauczyć, coś zmienić, coś uzdrowić, kogoś kochać i być autentycznie sobą. Medytacja jako proces przywoływania uwagi do chwili obecnej za każdym razem, gdy zauważymy, że się rozpraszamy, wpływa na naszą naturalną zdolność koncentracji.

Gdy zauważamy myśl i puszczamy, kierując uwagę z powrotem na oddech i ciało nie tylko ćwiczymy uważność, ale też lepiej poznajemy samego siebie, akceptując esencję tego, jacy jesteśmy. Kiedy ludzki umysł pozna siebie, to uzyska dostęp do wrodzonej mądrości, piękna i współczucia, która wyrasta daleko poza myśl. Medytacja jako praktyka nie-działania uczy nas wyjścia poza uwarunkowane sposoby patrzenia, myślenia i działania, kieruje nas w stronę istoty rzeczy, zmieniając naszą relację z myślami, emocjami i stosunkiem do środowiska dzięki zwiększaniu świadomości wzajemnych powiązań. Praktykując uważność uczymy się bycia sobą i dzięki temu bardziej ufamy własnemu istnieniu.

„Medytacja oznacza uświadomienie sobie, że nasza pierwotna natura nie może być wzburzona. Medytacja to uwolnienie się od zjawiskowości, a spokój oznacza brak wewnętrznego wzburzenia. Spokój zostanie osiągnięty, gdy nie będziemy wzburzeni i uwolnimy się od wpływu zewnętrznych przedmiotów”

– Bruce Lee

zobacz RÓWNIEŻ

Oczy i uszy operacji

„Snajper musi potrafić walczyć jak lew i atakować jak wąż. Ale przede wszystkim musi posiąść umiejętność czekania i widzenia. Jak orzeł” - Brendon Webb Odkąd tylko pojawiła się broń palna, ludzie próbowali zyskiwać przewagę i niwelować starty, poprzez strzały z...

czytaj dalej

Nie bądź w biznesie udzielania rad

„To niezależna, wewnętrzna refleksja jest potrzebna w indywidualnym poszukiwaniu prawdy, a nie zależność od czyichś poglądów czy zwykłej książki” - Bruce Lee W dzisiejszym świecie jest zbyt dużo tanich, szybkich i mdłych sposób na sukces, zapewniających „jeden cudowny...

czytaj dalej

Human being czy doing?

„Kiedy nie śpisz, musisz być całkowicie przebudzony i świadomy wszystkiego, co cię otacza. To cudowne ćwiczenie umysłowe” - Bruce Lee Przed ponad dwoma i pół tysiącami lat filozof Lao- tsy powiedział : „Sposobem postępowania jest bycie”. Istoty ludzkie uwielbiają coś...

czytaj dalej

Doskonalenie braku doskonalenia

„W domu ćwiczyłem z mamą techniki relaksacyjne i programowanie. Mój trener, Bob Bowman, polecił jej, żeby kupiła książkę, która zawierała różne ćwiczenia. Jedno z nich polegało na zaciskaniu dłoni - najpierw prawej, potem lewej – w pięść, a następnie rozluźnianiu jej....

czytaj dalej

moja KSIĄŻKA

Jeśli podobał Ci się mój artykuł - być może zainteresuje Cię również moja książka.