Doskonalenie braku doskonalenia

lut 22, 2021 | 0 komentarzy

„W domu ćwiczyłem z mamą techniki relaksacyjne i programowanie. Mój trener, Bob Bowman, polecił jej, żeby kupiła książkę, która zawierała różne ćwiczenia. Jedno z nich polegało na zaciskaniu dłoni – najpierw prawej, potem lewej – w pięść, a następnie rozluźnianiu jej. W ten sposób uczyłem się, jak radzić sobie z napięciem. Wieczorem, zanim zasnąłem, leżałem w łóżku, mama czytała mi fragmenty książki, a ja ćwiczyłem”

– Michael Phelps

Naszym ciałem i umysłem zarządza autonomiczny układ nerwowy, który reguluje wewnętrzne procesy organizmu. W obrębie tego systemu zauważymy udział części parasympatycznej (przywspółczulnej) i sympatycznej (współczulnej), które można porównać do hamulca i gazu w samochodzie. Zawsze gdy jesteśmy zestresowani to mobilizujemy nasz organizm do działania (reakcja „Walcz lub uciekaj”), co skutkuje zmianą rytmu naszego oddychania, przyspieszeniem akcji serca, podczas gdy w krwiobiegu krążą hormony takie jak adrenalina czy kortyzol. W przypadku wielu osób oznacza to, że oddech się spłyca, a do mózgu przestaje docierać wystarczająca ilość tlenu. Zbyt częste pobudzenie sympatyczne w dłuższym obrębie czasu możne doprowadzić do kontuzji, wypalenia, a nawet przedwczesnej rezygnacji ze sportu.

Aby więc uprawiać sport regularnie na wysokim poziomie, trzeba utrzymywać i poprawiać kondycję, ale to nie wszystko. Trzeba umieć wyłączać się (reakcja „odpoczywaj i traw”), by efektywnie „ładować akumulatory” i „samonaprawiać” organizm. Na szczęście istnieje na to wiele skutecznych sposobów takich jak: progresywna relaksacja Jacobsona, trening autogenny Schultza, yoga czy wykorzystywanie metody biofeedback. Wspólnym mianownikiem dla wszystkich wymienionych wyżej technik relaksacyjnych jest umiejętność, prawidłowego oddychania brzusznego, co pozwala zredukować napięcie stresowe, spowalniając akcję serca i powodując rozkurcz naczyń krwionośnych w kończynach. Chociaż nasz autonomiczny system pracuje automatycznie, mamy jednak możliwość – z reguły często nieuświadomioną – wywierać wpływ na jego działanie. Wybierz jeden z wyżej wymienionych sposobów relaksacji i codziennie ćwicz w tym samym miejscu. Niech na początku sesja trwa od 3 do 5 minut. Nie zniechęcaj się, jeśli na początku trudno Ci się skupić, czy wyciszyć. Z czasem po nabraniu wprawy możesz wydłużyć czas do dwudziestu, – trzydziestu minut i ćwiczyć coraz częściej dwadzieścia do trzydziestu minut i powtarzać częściej. Po pewnym czasie do swoich sesji relaksacyjnych możesz włączać też elementy treningu wyobrażeniowego.

„Ćwiczę jogę z różnych powodów. Na przykład po to, żeby się rozluźnić. Od czasu do czasu moje plecy i biodra sztywnieją, a joga bardzo mi pomaga. Rytmiczne oddychanie z kolei oczyszcza umysł. Kilka lat temu uprawiałem jogę codziennie, teraz zaś jest dodatkiem do treningu, szczególnie między turniejami. Jeśli organizm mówi mi, że jestem spięty, albo gdy odczuwam zbyt duży stres, funduję sobie sesję”

– Novak Djoković

zobacz RÓWNIEŻ

Gra wewnątrz gry

„W tenisie masz dwóch rywali – przeciwnika i siebie samego. Nie możesz zbytnio się przejmować tym pierwszym, musisz tylko radzić sobie z piłkami, które posyła na twoją stronę. Najważniejszym do pokonania jesteś ty sam – czy raczej część ciebie podatna na zmartwienie,...

czytaj dalej

Psychologiczne konto bankowe

„Mój trener zwykł mawiać: «Kiedy trenujemy długo i ciężko, to dokonujemy wpłaty pieniędzy do banku. Musimy wpłacić wystarczająco dużo, by mieć dość środków, gdy zechcemy wypłacić znaczną sumę.” - Michael Phelps Wszyscy podlegamy przyciąganiu ziemi i wszyscy jesteśmy...

czytaj dalej

Lindy

[Kop głębiej i szerzej] „Powinniśmy skupiać się na korzeniu, a nie na gałęziach. To w korzeniu tkwi prawdziwa wiedza, natomiast w rozgałęzieniach wiedza jest powierzchowna. Prawdziwa wiedza przyczynia się do „odczuwania ciała” i osobistej ekspresji; powierzchowna...

czytaj dalej

Kolor naszych myśli

[Dwa fundamentalne filary postrzegania świata] „Optymizm jest cechą, która pozwala mi przetrwać najtrudniejsze momenty, zarówno na korcie, jak i w życiu osobistym” - Roger Federer Pierwszym prawdziwym trenerem Rogera Federera był Peter Carter. Ten spokojny człowiek o...

czytaj dalej

moja KSIĄŻKA

Jeśli podobał Ci się mój artykuł - być może zainteresuje Cię również moja książka.